Czesław Golędzinowski

Czesław Józef Golędzinowski

DANE PODSTAWOWE

Data i miejsce urodzenia: 7 październik 1906 rok Oleszno, województwo kieleckie
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): porucznik rezerwy
Miejsce kaźni i pochówku: Katyń
Zamordowany: 16-19 kwietnia 1940 roku

Porucznik rezerwy, syn Feliksa i Marii Zofii z domu Rembek, urodził się 7 października 1906 roku w Olesznie, województwo kieleckie. Absolwent Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Berezie Kartuskiej (1929). Podporucznikiem ze starszeństwem mianowany 1 stycznia 1932, a porucznikiem 1 stycznia 1937. Przydzielony do 1. Pułku Piechoty Legionów w Wilnie, gdzie regularnie odbywał ćwiczenia wojskowe. Zmobilizowany 30 sierpnia 1939 roku, 4 września wyruszył z koszar na front. Rozbrojony przez bolszewików 17 września, uciekł i powrócił do Wilna. Kilka dni później, 26 września poszedł do zarejestrować się do władz radzieckich – już nie powrócił.
Cztery klasy szkoły powszechnej ukończył w domu z prywatnym nauczycielem. W 1920 roku rozpoczął naukę w gimnazjum przyrodniczo-matematycznym im. Joachima Lelewela w Wilnie. Studiował od 1929 roku na Politechnice we Lwowie, ale musiał przerwać naukę ze względu na konieczność podjęcia pracy. Absolwent Politechniki Lwowskiej (1939). Inżynier, specjalista od budowy fortyfikacji kolejowych. Zatrudniony w Dyrekcji Kolei Państwowych w Wilnie w 1936 roku. Po ślubie (1936) zamieszkał z rodziną w Kolonii Wileńskiej.

Żonaty z Zofią z domu Wrześniowska, miał córkę Zofię (1939).
Pierwszą wiadomość przesłał przez podrzuconą kolejarzowi na peronie kartkę z datą 26.XI.39: „dziś wyjeżdżam„. Kolejne przywiezione przez zwolnionych z obozu wojskowych były z 8.X.39, bez daty i 17.X.39. List z Kozielska wysłał 21.XI.29 (dostarczony 9.XII.39).

Więzień obozu jenieckiego w Juchnowie, przeniesiony do obozu w kozielskiego w listopadzie 1939 roku.
Jeniec obozu NKWD w Kozielsku, zamordowany i pochowany w Katyniu. Lista wywózkowa numer 029/2 z 13 kwietnia 1940 roku. Rozstrzelany w okresie 16-19 kwietnia 1940 roku.

Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień kapitana.

Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

Wg list ekshumacyjnych i dokumentów Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża przy ciele Czesława Golędzinowskiego w mundurze, wojskowego znaleziono: świadectwo metryczne ślubu, świadectwo metryczne urodzenia i chrztu córki Zofii z parafii z Wilna oraz zaświadczenie P. K. P. na tygodniowy bilet (03087).

Literatura:
Katyń, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [1]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]


Czesław Józef Golędzinowski w ubraniu cywilnym
Czesław Józef Golędzinowski w garnturze.

źródło: fotografie udostępnione przez Muzeum Armii Poznań
Czesław Golędzinowski w mundurze
Czesław Józef Golędzinowski w mundurze plut. podchorążego rezerwy – 2 kompania CKM.
Józef Czesław Golędzinowski w mundurze.
Czesław Józef Golędzinowski w mundurze.

Czesław Józef Golędzinowski w mundurze, Bereza Kartuzka 1928 rok
Czesław Józef Golędzinowski w mundurze, Bereza Kartuzka 1928/1929
Czesław Józef Golędzinowski w mundurze, 1 Pułk Piechoty Legionów (drugi z prawej).
Czesław Józef Golędzinowski w mundurze (drugi z prawej)
2 kompania CKM, 1 Pułk Piechoty Legionów, Wilno – 10 lipca 1933 rok

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań
Dokument mianowania porucznikiem Czesława Golędzinowskiego
Dokument mianowania Czesława Jóżefa Golędzinowskiego porucznikiem rezerwy ze starszeństwem z dniem 1 stycznia 1937 roku.
Czesław Józef Golędzinowski, powrót z manewrów
Czesław Józef Golędzinowski – dowódca kompanii (w lewej), powrót z manewrów, przemarsz przez miasto do koszar w Wilnie, 1936 rok

Czesław Józef Golędzinowski stoi w środku, w mundurze podporucznika. Wilno 1936 rok
Czesław Józef Golędzinowski stoi w środku, w mundurze podporucznika; Wilno, lipiec 1936 rok – 1 Pułk Piechoty Legionów.

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań
Czesław Józef Golędzinowski, pierwszy z prawej strony, Wilno 1936 rok
Czesław Józef Golędzinowski (stoi pierwszy z prawej).
1 Pułk Piechoty Legionów w Wilnie, lipiec 1936 rok

26.IX.39 r.

Moi Najukochańsi!

Pamiętajcie, że jesteście najdroższymi istotami na świecie. Niech Was Bóg ma w swej opiece. Kocham Was do granic możliwości.
Dziś wyjeżdżam.

Całuję Was mocno Czesiu

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań

Kartka z 26 września 1939 roku od Czesława Józefa Golędzinowskiego
26 września 1939 roku Czesław Golędzinowski poszedł do rejestracji władz radzieckich – z rejestracji już nie wrócił, tego samego dnia wywieźli na wschód. Przy wejściu na peron podrzucił kolejarzowi kartkę dla żony.

Kartka Czesława Józefa Golędzinowskiego
Kartka Czesława Józefa Golędzinowskiego
Kartka przyniesiona żonie Zofii przez zwolnionego z obozu wojskowego, żołnierza z granic wschodnich, który przekazał również, że warunki w obozie NKWD w Kozielsku są bardzo ciężkie – głód i chłód. O ile do 15.XI.3 nie wróci – to nie ma nadziei, że w ogóle wróci – bo nie wytrzyma.

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań

Niedziela, dnia 8 października 1939 r.

Kochana moja Zosieńko, Córeczko i Rodzice,

Zabłysła mi maleńka nadzieja wysłania do Was paru słów więc piszę i (…) gdy będzie się dało. Żyję myślą zawiadomienia Was o sobie abyście o mnie byli spokojni. – Jednak niepokój o Was, o Wasze zdrowie i byt nie opuszcza mnie na chwilę. Chyba nigdy nie będę mógł, potrafił Wam wykazać tego ogromu miłości, jaki czuję do Was, nią obecnie żyję, dla Was
chcę żyć, bo nie wyobrażam sobie życia bez Was Kochani. Modlę się do naszego Boga-Ojca, polecam Was Mu i błagam o prędki powrót do Was. – Jak Wam zdrowie służy, a rodzice, stryjenni i stryjenne się czuwają? – Bliżej mi im wszyscy są (dalej) i dziś to bardziej niż kiedykolwiek czuję. Życzę im z głębi serca zdrowia i pogody ducha w ciężkich chwilach. – Jak Zygmuntowie dają sobie radę? Bądźcie wytrwali i nie upadajcie na duchu. Niech Wam Pan Bóg w tym dopomoże. Niech życie nasze idzie trybem dawnym i normalnym. – Miłujcie się i wspomagajcie.
Zochnuś Jedyna o ile Ci się uda, postaraj się kupić sobie (…) ciepłej bielizny, teraz o to będzie łatwiej (…) trzeba wykorzystać każdą okoliczność.
Pamiętajcie o ogrodzie, może ten kawałek ziemi będzie głównym Waszym
karmieniem. – Pamiętajcie o harcie ducha – w nim i Bogu nasza nadzieja!
W danej chwili jestem bardzo daleko od Was i pomimo wszystko nie tracę
nadzieji połączenia się z Wami. – Bóg nas karze. Bóg tego chciał i chce, więc godzić się musimy z Jego wolą. – Zdrów jestem i apetyt mi służy! Różne tu teorie krążą. Jakby lada dzień mają być zwolnieni szeregowcy (…). Co do nas, nic nie możemy. – Traktują nas wszystkich
jednakowo. Żadnej złości ani nienawiści nie odczuwamy. Beznadziejna nuda i tęsknota za swoimi. Jest ze mną (Antoni) Duchnowicz, Tadeusz Twardowski, (Franciszek) Hermanowicz i b. wielu innych. Dwa razy nas (…) przedstawieniu mój faktyczny stan. – Ze wszystkich bliskich mi wciąż najbardziej szkoda mi Ciebie i mojej małej Zosi (…)
Całuję was kochani, Czesław G.


Kartka, bez daty

Kochana Zochno, Córo i Rodzice!

Całuję Was bardzo mocno i gorąco. Polecam Was Panu Bogu i nie tracę nadzieji prędkiego powrotu.
Zawsze Twój Czesław


źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań

Kartka Czesława Józefa Golędzinowskiego bez daty
Kartka bez daty przyniesiona żonie Zofii przez zwolnionego z obozu szeregowego.

Czesław Józef Golędzinowski, kartka z obozu datowana 17 października 1939 roku
Ostatnia kartka przyniesiona żonie Zofii przez zwolnionego z obozu wojskowego z terenów wschodnich z datą 17 października 1939 roku.

Dn. 17.IX.39r.

Kochana Zochno, Córo i Rodzice!

Tęsknota za Wami staje się okropna. Nie tracę nadzieji prędkiego powrotu do Was. Martwię się myślami czy jesteście zdrowi i czy macie Kochani co jeść? – Myślą i sercem jestem wciąż przy Was, polecam Panu Bogu nad Wami opiekę. Całuję Was b. mocno
Twój zawsze Czesław

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań


List Czesława Józefa Golędzinowskiego z obozu w Kozielsku
Czesław Józef Golędzinowski - list z Kozielska
źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań

Kozielsk, dn. 21.XI.39r.

Najdroższa Zochnuś, Córo i Rodzice!
Mam nadzieję prędkiego Was widzenia. Tęsknię i żyję myślą o Was Kochani. O mnie bądźcie spokojni, jestem zdrów i najedzony, również nie odczuwam zimna. Główną moją troską jest Wasze zdrowie i czy macie z czego żyć. Nie przejmuj się Zochno, szanuj siebie i zdrowie. Zosieńka chyba bardzo wyrosła? Jak się zdrowie Wasze przedstawia? Jesteście dla mnie wszystkim na świecie!
Pogoda pomyślna, nie czuje się zbliżającej zimy. Jest ze mną dr Kruszyński Jan*, zaprzyjaźniliśmy się i chodzimy razem na spacery. Dobrze wygląda i zdrowo się czuje. Raz na miesiąc dozwolone jest pisanie i otrzymywanie listów. Ciekaw jestem wieści od Was Kochani i Krewnych naszych. Napisz pokrótce o wszystkim, również postaraj się napisać do moich Rodziców i Feli. Jankom poradź niech przyjadą do Wilna lub Rodziców na stałe, nie ma sensu aby tam siedzieli.
Mocno i gorąco wszystkich Was całuję i polecam opiece Bożej
Wasz zawsze Czesław

* Według informacji od żony Zofii – dr Kruszyński Jan, który był znajomym z lat dziecinnych, został 13 lutego 1940 roku przeniesiony z obozu w Kozielsku do obozu pod Lwowem, jako lekarz do szpitala. Ostatniego dnia przed wyjazdem widział się z przyjacielem. Ocalał. Listem do Zofii Golędzińskiej z Liverpoolu, z dnia 31 maja 1948 roku przypomniał swój pobyt w obozie NKWD w Kozielsku. Razem z nimi był również prof. Włodzimierz Godłowski, neurolog z Wilna, który figuruje na liście zamordowanych w Katyniu.


List wysłany do obozu NKWD w Kozielsku przez Zofię, żonę Czesława Golędzinowskiego.
List wysłany do obozu NKWD w Kozielsku przez Zofię, żonę Czesława Golędzinowskiego.

Kolonia Wileńska, 9.IV.41 r.


Najdroższy mój Cześku, Tatusiu nasz kochany!

Szesnaście miesięcy minęło jak nie mam od Ciebie Cześku żadnej wiadomości. List ten wysyłam na los szczęścia, nie znam twojego obecnego adresu.
Niewypowiedziana tęsknota i wieczny lęk o twoje zdrowie nie daje mi, Cześku Drogi chwili spokoju. Szczęśliwa byłabym gdybym mogła otrzymać od Ciebie chociaż tych kilka słów, że jesteś zdrów i w zamian mogłabym Ci przesłać wiadomości o nas. Wszyscy bliscy Twoji i moji są zdrowi i radzą sobie. Mama i Tata pracują, ja gospodarzę. Bądź o nas spokojny. Zochna rośnie, ładnie się hoduje, zdrowa jest, zaczyna mówić. Bardzo kocha swego Tatusia i mocno, mocno go całuje. Wszyscy nasi bliscy całują
Cię serdecznie. Cześku kochany, myśli moje są stale przy Tobie, pamiętaj, że kocham Cię nad wszystko.
Całuję Cię gorąco i mocno i błagam chociaż o tych kilka słów
Twoja zawsze Zosia

———————————————————————-

Strona adresowa kartki wysłanej do Kozielska przez Zofię, żonę porucznika Czesława Józefa Golędzinowskiego do obozu NKWD w Kozielsku.
List powrócił do nadawcy.

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań


PCK, Warszawa 24.III.1947

W. Pani Golędzinowska Zofia
dot. Golędzinowski Czesław Józef

W odpowiedzi na zgłoszone przez WPanią w swoim czasie poszukiwanie Biuro Informacyjne Polskiego Czerwonego Krzyża donosi, iż na liście Wojskowych polskich ekshumowanych ze zbiorowych grobów w Koziej Górze pod Smoleńskiem figuruje pod numerem ewidencyjnym 03087-GOLĘDZINOWSKI Czesław Józef; posiadacz świadectwa urodzenia i chrztu wystawionego przez parafię z Wilna. W okresie kwiecień-czerwiec 43 zwłoki ekshumowanych złożone zostały do bratniej mogiły na specjalnym cmentarzu w Koziej Górze.
Wobec braku bliższych danych nie mamy możliwości ustalić, czy powyższa wiadomość dotyczy poszukiwanego.
Dyrektor PCK, T. Kalicki

List z PCK dotyczący Czesława Józefa Golędzinwskiego
List z PCK dotyczący Czesława Józefa Golędzinwskiego


PCK, Warszawa 26 sierpnia 1960


Ob. Zofia Golędzinowska

W związku ze zgłoszonym poszukiwaniem ob. Czesława – Józefa GOLĘDZINOWSKIEGO, s. Feliksa, ur. 1906 roku w Olesznie,
uprzejmie zawiadamiamy, że na podstawie informacji Radzieckiego Czerwonego Krzyża w Moskwie, wyżej wymieniony na terenie Związku Radzieckiego nie został odnaleziony.
Kierownik Biura Informacji i Poszukiwań, J. Grabski

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań


Tabliczka pamięci Józefa Golędzinwskiego w kościele pw. św. Karola Boromeusza na Powązkach w Warszawie
Cegiełka pamięci Czesława Józefa Golędzinowskiego
w kościele pw. św. Karola Boromeusza na Powązkach w Warszawie (1989).

źródło: materiały udostępnione przez Muzeum Armii Poznań
Ściana pamięci w kościele pw św. Karola Boromeusza na Powązkach w Warszawie

Katyń…
ocalić od zapomnienia

Czesław Józef Golędzinowski otrzymał swój Dąb Pamięci w Lasku Katyńskim w Poznaniu przy ulicy Polskiej z inicjatywy Stowarzyszenia Katyń w Poznaniu.

Program edukacyjny „Katyń… ocalić od zapomnienia” został zainicjowany 13 kwietnia 2008 roku w czasie uroczystości upamiętnienia 30 Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Poległych w Radzyminie. Jest to idea zachowania pamięci o ofiarach NKWD z 1940 roku poprzez sadzenie imiennych Dębów Pamięci.

Czesław Józef Golędzinowski - certyfikat Dębu Pamięci
Katyń... Ocalić od zapomnienia

Powiązane wpisy

Scroll to Top