
Teofil Marchlewski
DANE PODSTAWOWE
Data i miejsce urodzenia: 22 marca 1896 rok Brzozie koło Nowego Miasta Lubawskiego, województwo pomorskie
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): posterunkowy Policji Państwowej
Miejsce kaźni i pochówku: Twer-Miednoje
Zamordowany: 17-21 kwietnia 1940 roku
Posterunkowy Policji Państwowej, syn Jana i Marianny z domu Tyburz, urodził się 22 marca 1896 roku w niemieckim Brzoziu koło Nowego Miasta Lubawskiego. Ukończył siedem klas szkoły powszechnej. W I wojnie światowej walczył w armii niemieckiej. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Do policji przyjęty około 1925 roku. Przez wiele lat pełnił służbę w policji województwa łódzkiego i poznańskiego; we wrześniu 1939 roku na posterunku w Wilczynie w powiecie konińskim.
Odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
Żonaty z Marianną, miał trzech synów: Franciszka, Mieczysława i Kazimierza oraz córkę Jadwigę.
W październiku 1939 roku przebywał w obozie NKWD w Juchnowie, skąd 26 października 1939 roku przekazany do obozu NKWD w Ostaszkowie. Jeniec obozu NKWD w Ostaszkowie, zamordowany w Twerze i pochowany w Miednoje. Lista wywózkowa numer 030/1 z 14 kwietnia 1940 roku. Rozstrzelany w okresie 17-21 kwietnia 1940 roku.
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień aspiranta Policji Państwowej.
Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.
Teofil Marchlewski został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017).
Literatura: 3, 5, 10, 19, 253

Grób Symboliczny
„Sumienie świata woła
daj świadectwo prawdzie.”
Grób symboliczny policjanta Teofila Marchlewskiego
na Cmentarzu w Wilczogórze,
powiat koniński, województwo wielkopolskie.
źródło: https://zswilczyn.szkolnastrona.pl/a,515,maj-wspomnieniem-narodowego-dnia-zwyciestwa

Wspomnienie syna Franciszka
2 września ojciec dostał rozkaz wyjazdu z rodziną do Warszawy, tam został skoszarowany.
Z Warszawy wróciliśmy już sami bez ojca. 1940 roku w lutym około 10-go dostaliśmy list tj. „lagrówkę” odpieczętowaną, donosił że jest w obozie jenieckim w Ostaszkowie i dopytywał się czy wszyscy szczęśliwie wróciliśmy z wojny. Więcej już nigdy nie napisał.
1941 roku mój kuzyn, Tadeusz Mówiński napisał z Niemiec do nas list, bo był tam odtransportowany z Rosji z Ostaszkowa i donosił, że był razem z wujkiem Marchlewskim w Ostaszkowie, lecz dopiero przy rozdzielaniu i wyczytywaniu nazwisk poznali się. Radość trwała krótko, lecz dużo miał nam do przekazania po wojnie, bo tak przyrzekł ojcu. Po wojnie T. Mówiński nie wrócił do Polski, wyjechał do Londynu, nie zdążył nic powiedzieć ponieważ w 1945 roku zmarł na zawał serca – miał 25 lat.
Wspomnienie złożone w Stowarzyszeniu Katyń Poznań, 5.II.1989
źródło: materiały od Muzeum Armii Poznań