
Alojzy Antoni Korpal
DANE PODSTAWOWE
Data i miejsce urodzenia: 2 lutego 1900 rok Kominek, powiat wągrowiecki, województwo poznańskie
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): kapitan
Miejsce kaźni i pochówku: Katyń
Zamordowany: 9-11 kwietnia 1940 roku
Kapitan, syn Antoniego i Pelagii z domu Dorsz, urodził się 2 lutego 1900 roku w Koninku w powiecie wągrowieckim. W 1918 roku wcielony do armii pruskiej i przydzielony do 3. Pułku Ułanów Gwardii w Poczdamie. Pełnił tam funkcję kierownika biura pułkowego. Z wojska zwolniony w marcu 1919 roku. 16 czerwca 1919 roku wstąpił na ochotnika do Wojska Polskiego. Służbę rozpoczął w 2. Pułku Ułanów Wielkopolskich, jako kierownik biura pułkowego. Absolwent kursu dla oficerów intendentury w Krakowie z 1921 roku i kursu intendenckiego w Wyższej Szkole Wojennej z 1936 roku. Porucznikiem mianowany ze starszeństwem 1 czerwca 1921 roku, a kapitanem – 1 stycznia 1932 roku. Jako oficer służby stałej pracował w Bydgoszczy, Lidzbarku, a następnie w Toruniu. Od 1938 roku był oficerem zaopatrzeniowym w składnicy materiałowej Dowództwa Okręgu Korpusu VIII.
Odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi, Brązowym Medalem „Za Długoletnią Służbę”, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
Żonaty z Eugenią z domu Wagner, miał syna Dariusza (1938).
Jeniec obozu NKWD w Kozielsku, zamordowany i pochowany w Katyniu. Lista wywózkowa numer 017/2 z 5 kwietnia 1940 roku. Rozstrzelany 9-11 kwietnia 1940 roku.
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień majora.
Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.
Alojzy Antoni Korpal został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017).
Wg list ekshumacyjnych i dokumentów Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża przy ciele Alojzego Korpala zostały odnalezione: pismo z 8–go Okr. Szef. Intendentury z 1927 roku, legitymacja Stankiewicz L.M. i K. (?), świadectwo szczepienia w Kozielsku nr 3144, list, różaniec oraz książeczka oszczędnościowa PKO na nazwisko Stankiewicz Henryk (01644).
Literatura:
Katyń, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [1]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]
Zabici w Katyniu, Indeks represjonowanych, tom XXI [30]

źródło: *materiały własne

źródło: * materiały własne

źródło: * materiały własne

źródło: *materiały własne

źródło: * materiały własne


Kozielsk, 29.XI.1939
Kochana Żenuś,
Cieszę się, że po tak długim czasie mogę znowu kilka słów do Ciebie skreślić. Jak zdrowie Twoje i Darka. Czy Serka jest z Tobą. Co robisz? Gdzie przebywałaś po naszym ostatnim widzeniu się. Czy był u Was Młotek. Spotkałem go w Sasowie kiedy tam przejeżdżałem. Co z Jankiem, Rodzicami i Młotkiem. Z czego żyjesz. Staraj się zebrać wszystko co rozparcelowaliśmy.
Martwię się, że nie zostawiłem Ci wszystkich pieniędzy. Mnie tu one prawie, że niepotrzebne a Tobie zapewne już ich zabrakło. Mieszkania opróżnij i powynajmuj. Jak ze spłatą w Banku i wydatkami stoicie.
Może Jaworski ma moje klucze od mieszkania, które zostawiłem w bluzie w samochodzie. Do Pikulskich możesz do Zegrza, a może Józek już coś w tej sprawie zrobił. Ja czuję się dobrze jestem zdrowy tylko tęsknię do Was.
Proszę napisz obszerny list i staraj się pisać raz na miesiąc. Poza tym nic mi nie trzeba. Wszyscy sobie tutaj jakoś radzą. Paczek proszę NIE przysyłać. Da Bóg niedługo się zobaczymy. Może dostaniesz jakąś posadę lub staraj się u Władz by Ci wypłacili zaliczkę na pobory. Piszę tak by list doszedł.
Kończę te kilka słów, serdecznie Was pozdrawiam i całuję. Bogu Was polecam i o opiekę proszę. Jak Darek. Czy już duży, czy mówi. Rączki całuję i ściskam. Myślami stale jestem z Wami.
Twój Zbych
Adresu mojego nikomu nie podawaj. O ile ktoś chce pisać niech pisze przez Ciebie. Pa.
(Z.S.R.R. Kozielsk, okręg smoleński, skrzynka pocztowa nr 12, kpt. Korpal Alojzy syn Antoniego)
źródło: * materiały własne

Postanowienie Sądu Grodzkiego
z dnia 4.10.1947
Sąd Grodzki w Toruniu na wniosek małżonki Eugenii Korpal postanowił uznać, że Alojzy-Antoni Korpal urodzony 2 lutego 1900 roku w Koninku, pow. Wągrowiec syn Antoniego i Pelagii Dorsz zmarł dnia 9 maja 1946 roku o godzinie 24-tej.
W uzasadnieniu stwierdzono, że „Alojzy-Antoni Korpal będąc zawodowym Oficerem WP wyruszył w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku na front przeciwko Niemcom. Ostatnia wiadomość od zaginionego pochodziła z obozu jeńców w Kozielsku na początku 1940 roku. Notorycznym jest, że polscy oficerowie znajdujący się w obozach jenieckich w Kozielsku i Katyniu zostali zamordowani.”
źródło: * materiały własne
Park krajobrazowy „Buczyna”
Góra Ropczycka
W kwietniu 2010 roku posadzono pięć pamiątkowych dębów.
Drzewa upamiętniają 70 rocznicę zamordowania przez NKWD polskich oficerów, mieszkańców powiatu.
Byli to:
porucznik Mieczysław Brodziński
porucznik Stanisław Gielarowski
podpułkownik Marian Surman
kapitan Alojzy Korpal
Piąty dąb poświęcono pamięci Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Obok drzew ustawiono tablicę pamiątkową i obelisk.
źródło: https://podkarpacka.policja.gov.pl/rze/komendy-policji/kpp-ropczyce/wydarzenia/115969,Policjanci-uczcili-pamiec-Ofiar-Zbrodni-Katynskiej.html

Katyń…
ocalić od zapomnienia
Alojzy Korpal otrzymał swój Dąb Pamięci przy Zespole Szkół Zawodowych im. prof. Karola Olszewskiego w Sędziszowie na ulicy Wyspiańskiego 2.
Program edukacyjny „Katyń… ocalić od zapomnienia” został zainicjowany 13 kwietnia 2008 roku w czasie uroczystości upamiętnienia 30 Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Poległych w Radzyminie. Jest to idea zachowania pamięci o ofiarach NKWD z 1940 roku poprzez sadzenie imiennych Dębów Pamięci.

Wspomnienia syna Dariusza…
Dariusz Korpal odwiedził Katyń w 1991 roku (…). Pamiętam, że poszedłem sobie sam na spacer, rozpamiętywałem moment śmierci mojego ojca. Musiał być świadomy, że idzie na śmierć. Starałem się w to wczuć. I wówczas, schylając się w lasku katyńskim, dostrzegłem świeże świerki. Wykopałem je, wziąłem w torebkę foliową i wsadziłem wszystkie trzy przed moim domem. Dobrze się przyjęły, rosną do dziś.
Alojzy Korpal nie mógł dołączyć do powstania wielkopolskiego, bo Niemcy dwukrotnie go internowali… Zatrzymany przez Sowietów i aresztowany po 17 września 1939 roku, choć nie wiadomo, gdzie dokładnie.
W listopadzie 1939 do Torunia, do sąsiadów Korpalów przyszedł jego list, napisany w obozie w Kozielsku… żona przeczytała go dopiero po wojnie.
źródło: https://historiamowiona.poznan.pl/swiadectwa/ojciec-musial-wiedziec-ze-idzie-na-smierc/