
Feliks Górnicki
DANE PODSTAWOWE
Data i miejsce urodzenia: 14 czerwca 1894 rok Wiesbaden, Niemcy
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): porucznik rezerwy
Miejsce kaźni i pochówku: Katyń
Zamordowany: 13-14 kwietnia 1940 roku
Porucznik rezerwy, syn Władysława i Barbary z Einmahlów, urodził się 14 czerwca 1894 roku w Wiesbaden. Uczestnik I wojny światowej w armii niemieckiej. Walczył do stycznia 1917 roku na froncie zachodnim, m.in. pod Verdun, a pod koniec wojny na froncie wschodnim. Absolwent szkoły obserwatorów lotniczych w Brunszwiku i kursu obserwatorów w Słupsku z 1918 roku. Za wojenne zasługi otrzymał Krzyż Żelazny II Klasy. Jesienią 1919 roku wstąpił do Wojska Polskiego. 11 grudnia 1918 roku zamieszkał w Poznaniu. Uczestnik Powstania Wielkopolskiego. Organizator szkoły lotników obserwatorów w Ławicy i jej kierownik. Podczas wojny polsko-bolszewickiej ochotniczo zgłosił się na front, latając bojowo w załodze 1. Eskadry Lotniczej w ramach 3. Pułku Lotniczego Wielkopolskiego na froncie białoruskim. Odkomenderowany na lotnisko Ławica, pełnił funkcję oficera sądowego i zwolniony został do rezerwy. W lipcu 1920 roku zgłosił się ponownie do wojska i służył w 14. Pułku Artylerii Ciężkiej. W 1921 roku awansowany na porucznika rezerwy. W latach 1925, 1928 i 1930 odbywał ćwiczenia rezerwy. W sierpniu 1939 roku został zmobilizowany w Bazie Lotniczej nr 3 w Poznaniu. 18 września 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej w okolicach Trembowli.
Odznaczony między innymi Krzyżem Walecznych – za Verdun.
W latach 1905-1914 uczęszczał do gimnazjum w Wiesbaden, a następnie studiował na Wydziale Prawa we Wrocławiu. Pracę doktorską na Wydziale Prawa Uniwersytetu Poznańskiego obronił w 1925 roku. Członek honorowy Akademickiej Korporacji „Roma” przy Uniwersytecie Poznańskim. Po studiach pracownik biura notarialnego Cichowicza, następnie prowadził kancelarię adwokacką ze wspólnikiem Stanisławem Korbońskim. Specjalizował się w prawie handlowym. Od 1936 roku był dyrektorem Zakładu Ubezpieczeń Vesta w Poznaniu. Aktywny w pracy społecznej, głównie wśród młodzieży i katolickiej inteligencji. Współpracownik św. Urszuli Ledóchowskiej, w latach trzydziestych prezes Akcji Katolickiej w Poznaniu.
Mieszkał w Poznaniu.
Żonaty z Marią z domu Liebek, miał syna Maurycego (1929) oraz trzy córki: Małgorzatę (1930), Urszulę (1930) i Anielę (1934).
Wymieniony w liście Adama Całki z obozu w Kozielsku do rodziny, jako kolega z zakładu Vesta w Poznaniu.
Jeniec obozu NKWD w Kozielsku, zamordowany i pochowany w Katyniu. Lista wywózkowa numer 022/2 z 9 kwietnia 1940 roku. Rozstrzelany 13-14 kwietnia 1940 roku.
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień kapitana.
Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.
Feliks Górnicki został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017). Upamiętniony wśród powstańców wielkopolskich – ofiar katyńskich na poznańskiej Ławicy.
Wg list ekshumacyjnych i dokumentów Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża przy ciele Feliksa Górnickiego znajdowało się pozwolenie na broń, wizytówki, 2 obrazki Matki Boskiej i zaświadczenie szczepienia z Kozielska nr 1366 (0751).
Literatura:
Katyń, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [1]
Żołnierska droga przez Mękę. Wielkopolanie w obozach sowieckich [17]
Żołnierska droga przez Mękę. Wielkopolanie w obozach sowieckich. Tom 2 [18]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]
Wielkopolscy lotnicy zamordowani w Katyniu [20]
Pisane miłością. Losy wdów katyńskich, tom 3 [28]
Zabici w Katyniu, Indeks represjonowanych, tom XXI [30]
Bezkarne ludobójstwo na polskich oficerach-jeńcach wojennych w ZSRR – 1940 r. [32]

List z obozu w Kozielsku
Moja kochana Marylo – Kochane moje dzieci i wszyscy moi kochani!
Znajduję się na terenie ZSSR i jestem zdrów i dobrej myśli. Dużo znajomych z Poznania. Jest tu Bajoński, Gołaski, Rutyński. Mogłabyś (?) powiedzieć jego żonie, ewentl. Knaur – Warszawa ul. Karowa 5.
Bardzo pragnąłbym wiedzieć co się z wami dzieje. Proszę odpowiedzieć na następujące pytania?
Czy jesteście zdrowi? Proszę dokładnie odpowiedzieć. Czy dzieci są grzeczne i czynią to o czym wiedzą, że tatusiowi na tym zależy? Czy dobrze się mają? Czy chodzą do szkoły? Co jest uprawnione?
Wszystkich serdecznie ściskam – Ciebie Mariutko (…) Malutką tak samo (…) z towarzyszkami i pannę Ulę.
Feliks


źródło: https://ipn.gov.pl/

źródło: https://ipn.gov.pl/

Polski Czerwony Krzyż
Warszawa, dn. 28 wrz 1943
WPani Maria Górnicka
Warszawa, ul. Piusa XI Nr.62m.3
———————————
W związku ze zgłoszonym poszukiwaniem Biuro Informacyjne Polskiego Czerwonego Krzyża donosi, że na liście ekshumowanych ze zbiorowych polskich grobów w Kozich-Górach (Katyń k. Smoleńska) pod Nr.ewid.0751 figuruje por. dr. GÓRNICKI Feliks – bliższych danych brak. Przy nim znaleziono pozwolenie na broń, wizytówki, 2 obrazki Matki Boskiej, świadectwo szczepienia w Kozielsku Nr.1366.-

Pomnik Zdobywców Lotniska Ławica
Odsłonięty 6 stycznia 1984 roku został odsłonięty – była to 65 rocznica bitwy o Ławicę. Pomnik upamiętnia powstańców wielkopolskich, którzy w styczniu 1919 roku zdobyli lotnisko w brawurowym ataku i pozyskali największy łup wojenny w historii polskiego oręża – kilkaset samolotów, będących następnie podstawą budowy polskiego lotnictwa wojskowego.
Powstańcom Wielkopolskim,
którzy 6 stycznia 1919 roku zdobyli stację lotniczą Ławica.
Ten zbrojny czyn oraz przejęty sprzęt
umożliwiły zorganizowanie pierwszych eskadr
polskiego lotnictwa wojskowego
w odradzającej się Rzeczypospolitej.
W sąsiedztwie pomnika posadzono 15 Dębów Pamięci
upamiętniających ofiary zbrodni katyńskiej.
źródło: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C624916%2Codslonieto-tablice-upamietniajace-wielkopolskich-lotnikow-zamordowanych-w-katyniu.html
Katyń…
ocalić od zapomnienia
Feliks Górnicki otrzymał swój Dąb Pamięci na poznańskiej Ławicy przy pomniku Zdobywców Lotniska Ławica.
Program edukacyjny „Katyń… ocalić od zapomnienia” został zainicjowany 13 kwietnia 2008 roku w czasie uroczystości upamiętnienia 30 Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Poległych w Radzyminie. Jest to idea zachowania pamięci o ofiarach NKWD z 1940 roku poprzez sadzenie imiennych Dębów Pamięci.



Wspomnienia córki dr Feliksa Górnickiego – Anieli Kramarek
Wspomnienia jak relikwie
(…) Przed wojną nasza rodzina mieszkała w Poznaniu. Ojciec, w cywilu doktor praw i oddany społecznik, był kierownikiem szkoły obserwatorów lotniczych na Ławicy i w tej roli wyruszył na wojnę. Pozostawił mamę i czwórkę dzieci. Niemcy wyrzucili nas z domu. W czasie okupacji przebywaliśmy w Środzie Wielkopolskiej. Pamiętam, że o śmierci ojca dowiedzieliśmy się 7 maja 1943 r. z niemieckiej gazety, która publikowała listy oficerów rozstrzelanych przez NKWD w Katyniu – wspomina Aniela Kramarek. Jej ojciec – dr Feliks Górnicki – zamordowany został w katyńskim lesie, w kwietniu 1940 r., w listach, które przysłał z Kozielska prosił żonę, żeby szczególnie zadbała o dobre wykształcenie dzieci.
Czas matek
Cały ciężar związany z przetrwaniem rodzin spadł na barki matek. – Mama była słabego zdrowia, pracowała przy wydawaniu kartek żywnościowych. Ta praca kosztowała ją bardzo wiele nerwów. Kiedy chorowała bardzo się o nią baliśmy – wspomina pani Aniela (…).
Wierne po grób
Życie z piętnem żony zamordowanego w Katyniu w komunistycznej Polsce niosło ze sobą cierpienie i upokorzenia. – Pomimo to mama starała się ze wszystkich sił, żeby wypełnić testament ojca i zapewnić nam jak najlepsze wykształcenie. Bratem zaopiekował się przyjaciel ojca. Dzięki temu brat ukończył studia prawnicze. Najstarsza siostra została lekarką w Warszawie. Ja z drugą siostrą trafiłyśmy do szkoły sióstr urszulanek w Pniewach. Siostry okazały nam wielkie serce, był to wyraz wdzięczności za pomoc prawną, jaką jeszcze przed wojną nasz ojciec świadczył matce Urszuli Ledóchowskiej – opowiada Aniela Kramarek. Sędziwego wieku dożyła także matka Anieli Kramarek. – Mama do końca swoich dni zachowała wielki uraz do bolszewików, jak określała Rosjan. Nigdy nie potrafiła im zaufać. Zawsze nas przed nimi przestrzegała – dodaje pani Aniela (…).
źródło: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2012/Przewodnik-Katolicki-39-2012/Historia/Matkom-katynskim-w-holdzie