A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Z
Edward Tomiński

Edward Tomiński

DANE PODSTAWOWE

Data i miejsce urodzenia: 11 października 1904 rok Siedlce, powiat wolsztyński, województwo poznańskie
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): podporucznik piechoty rezerwy
Miejsce kaźni i pochówku: Charków

Podporucznik piechoty rezerwy, syn Jana i Marianny z domu Rzepa, urodził się 11 października 1904 roku w Siedlcach w powiecie wolsztyńskim. Absolwent Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Śremie z 1928 roku. Mianowany został podporucznikiem rezerwy ze starszeństwem 1 stycznia 1931 roku. Podczas ćwiczeń rezerwy dowódca plutonu. Podczas przerw wakacyjnych brał udział w ćwiczeniach wojskowych w Lesznie, Chełmie, Grudziądzu i Zambrowie. Przydzielony do 55. Pułku Piechoty w Lesznie.
Absolwent Szkoły Podstawowej w Siedlcu. Ukończył seminarium nauczycielskie w Wolsztynie w 1925 roku. Dokształcał się na licznych kursach np. fizyko-chemicznym, rysunku i robót ręcznych, przyrody żywej i martwej oraz geografii. Był nauczycielem w szkołach w Buku (1925-1926), w Wilanowie w powiecie śmigielskim, w Jastrzębiu w powiecie bydgoskim, w Buczu, a od 1932 roku aż do wybuchu wojny kierownik szkoły w Sączkowie w powiecie kościańskim. Społecznik; przewodniczący Związku Strzeleckiego, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej, członek Rady Sołeckiej i Rady Szkoły w Sączkowie. Dla tamtejszej ludności prowadził kursy, prowadził także zespół muzyczny. Pasjonował się fotografią zachowując na zdjęciach otaczający go świat.

Kawaler.
Wspomniany w liście ze Starobielska razem ze Stefanem Rysmannem przez Władysława Żaka.

Jeniec obozu NKWD w Starobielsku, zamordowany w siedzibie charkowskiego Zarządu NKWD i pochowany w Charkowie.

Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień porucznika.

Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

Edward Tomiński został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017). Upamiętniany w Wolsztynie, w trakcie marszów pamięci.

Literatura:
Charków, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [2]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]
Katyń – wolsztyńska lista [21]
Leszczyńska lista katyńska [22]
https://www.wolsztyn.pl/aktualnosc,207.html

https://spbucz.pl/szkola/patron-szkoly/


Edward Tomiński w mundurze
Edward Tomiński w mundurze
Edward Tomiński na rowerze
Edward Tomiński na rowerze
Edward Tomiński w mundurze przy biurku
Edward Tomiński w mundurze przy biurku
Edward Tomiński na motorze
Edward Tomiński na motorze
Edward Tomiński w mundurze
Edward Tomiński w mundurze
Edward Tomiński w ubraniu cywilnym
Edward Tomiński w ubraniu cywilnym
źródło materiałów:
https://spbucz.pl/szkola/patron-szkoly/

Pomnik poświęcony pomordowanym przez NKWD w 1940 roku - w Wolsztynie.

Pamięci Pomordowanym w 1940 roku przez NKWD
w Katyniu, Charkowie, Miednoje-Twer.
Obelisk Wolsztyn

Przy ulicy 5 Stycznia w Wolsztynie, przed budynkiem banku – stoi pomnik poświęcony pomordowanym przez NKWD w 1940 roku.

„Jeśli zapomnę o nich
Ty Boże na niebie
zapomnij o mnie”
Adam Mickiewicz


Dwie tablice upamiętniają 21 zamordowanych osób związanych z Wolsztynem.
W 2024 roku w trakcie X Wolsztyńskiego Marszu Pamięci wspomniano 50 osób.

źródło: https://poznan.ipn.gov.pl/pl7/aktualnosci/198684,X-Marsz-Katynski-Wolsztyn-6-kwietnia-2024.html

Marsz pamięci w Wolsztynie.

Katyń…
ocalić od zapomnienia

Edward Tomiński otrzymał swój Dąb Pamięci dzięki staraniom Zespołu Szkół Gimnazjum i Szkole Podstawowej w Buczu przy ulicy Kasztanowej 8 w Przemęcie.

Program edukacyjny „Katyń… ocalić od zapomnienia” został zainicjowany 13 kwietnia 2008 roku w czasie uroczystości upamiętnienia 30 Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Poległych w Radzyminie. Jest to idea zachowania pamięci o ofiarach NKWD z 1940 roku poprzez sadzenie imiennych Dębów Pamięci.

Katyń... Ocalić od zapomnienia

Wspomnienia o nauczycielu…

Jak wspomina jeden z byłych jego wychowanków, pan Tomiński zawsze przychodził do pracy w garniturze, pod krawatem, był wymagający i dokładny. Fascynowała go technika, miał samochód, jeździł motorem. Na strychu szkolnym zorganizował pracownię techniczną, tokarnię, a w wolnym pokoju ciemnię fotograficzną. Fotografia go fascynowała. Lubił uwieczniać życie i pracę rolników na wsi, stąd mamy zdjęcia ze żniw, prac jesiennych przy wykopkach, młóceniu, itp. (…). Pan Tomiński zdjęcia aparatem z samowyzwalaczem wykonywał i wywoływał sam, na fotografiach zawsze stał z boku, tak jakby dopiero podbiegł. Ze zdjęć, które się zachowały, patrzy na nas niezwykle przystojny, młody mężczyzna o urodzie amanta filmowego. W chwili śmierci miał 35 lat. Pytany przez bliskich, dlaczego nie zakłada rodziny, zwykle odpowiadał, znając doskonale sytuację polityczną w Europie, że i tak będzie wojna, a on jako wojskowy i Polak będzie brał w niej udział i nie chciałby zostawić samymi żony i dzieci. Czyżby jakieś przeczucie przyszłych losów? Wiosną 1939r. zdołał jeszcze zebrać wraz z podopiecznymi pieniądze na aparat radiowy dla szkoły, ale wojna przerwała mu wszystkie plany i życie…
Jak wyglądało pożegnanie pana Tomińskiego z Sączkowem?
Według relacji pani Marii Chałupki, bratanicy Edwarda Tomińskiego, która przyjeżdżała do Sączkowa na wakacje i była tam również w sierpniu 1939 roku (miała wówczas 12 lat), wujek otrzymał kartę mobilizacyjną w sierpniu 1939 roku. Przed wyjazdem kontaktował się ze Stefanem Rysmannem – nauczycielem z Bronikowa oraz Władysławem Żakiem – nauczycielem z Kościana. Najprawdopodobniej umawiał się z nimi w sprawie wyjazdu, gdyż oni też byli oficerami rezerwy. Sam dzień wyjazdu nastąpił 30 sierpnia. Przed szkołą zgromadzili się uczniowie pana Tomińskiego z kwiatami, bratanica Maria oraz siostra Edwarda, która nałożyła bratu medalik na szyję i pożegnała się z nim. Pani Maria Chałupka tak wspomina: „Mało słów, mało słów. Uściskał mnie, pocałował w czoło i powiedział – pozdrów mamę i tatę! Następnie wsiadł na rower i odjechał”. 
Rodzina nie otrzymywała od Edwarda żadnych listów. Tylko od znajomych najbliżsi dowiedzieli się, że przebywał w obozie przejściowym w Starobielsku, skąd „ gdzieś” go wywieziono razem z innymi oficerami. Byli wśród nich wspomniani koledzy, z którymi umawiał się przed wyjazdem ze Sączkowa. Ostatnim śladem i dowodem, że żyje był list Władysława Żaka do rodziny, że jadą wraz z Tomińskim i Rysmannem w nieznanym im kierunku, są w kijowskim szpitalu, bo podczas transportu się rozchorowali. Co się stało później? Co Edward Tomiński myślał w ostatniej chwili życia? Czy szedł na śmierć spokojnie? Czy protestował? Możemy się tylko domyślać. Jedno jest pewne – zginął od strzału w tył głowy w Charkowie wiosną 1940 roku. Pochowano go w zbiorowej mogile, na której posadzono las, a zbrodnię zakryto maską milczenia. Dlaczego zamordowano Edwarda, jego kolegów i wielu innych Polaków? Dlatego, że byli oficerami, nauczycielami, ludźmi wykształconymi, światłymi, którzy mogliby w przyszłości działać na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego.


Powiązane wpisy

Scroll to Top