List do narzeczonej Anny Dołner z obozu Kozielsku
Najdroższa Haneczko!
Kartka ta jest już trzecią z rzędu wiadomością ode mnie do kraju. Pierwszą wiadomość wysłałem do Ciebie 25 listop.[ada] r.[oku] ub.[iegłego] bez odpowiedzi. Następnie wysłałem kartkę do Końskich 15 stycznia [1940], też bez skutku. Ta kartka będzie ostatnią do Poznania, o ile naturalnie nie otrzymam od Ciebie odpowiedzi. W przeciwnym razie będę Cię szukał pod innym adresem. Jeżeli jednak tych kilka słów dotrze do Ciebie – to odpisz mi również na pocztówce – a pisz tak rzadko, jak kiedyś, kiedy byłem na szybowisku. U mnie wszystko po staremu. Zima tylko daje się trochę we znaki. Myślę jednak, że przetrzymam to wszystko. W chwili kiedy ta kartka dotrze do Ciebie, u nas będzie już wiosna, niech ci ona przypomni, że żyję stale myślami o Tobie, Matce i o Poznaniu. Bądź spokojna i zawsze najlepszych nadziei.
Twój Janek
źródło: https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/80167,Jan-Bernard-Rejecki-ofiara-Katynia.html