A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Z
Edmund Żerdziński w ubraniu cywilnym

Edmund Klemens Żerdziński

DANE PODSTAWOWE

Data i miejsce urodzenia: 27 czerwca 1914 rok Düsseldorf
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): podporucznik piechoty rezerwy
Miejsce kaźni i pochówku: Charków 

Podporucznik piechoty rezerwy, syn Władysława i Marty z domu Głódek, urodził się 27 czerwca 1914 roku w Düsseldorfie. Absolwent dywizyjnego kursu podchorążych rezerwy piechoty przy 57. Pułku Piechoty z 1936 roku. Przydzielony do 55., następnie do 56. Pułku Piechoty, w których odbywał ćwiczenia rezerwy. Mianowany podporucznikiem ze starszeństwem 1 stycznia 1939 roku.
Ukończył siedmioklasową szkołę powszechną im. Konarskiego w Poznaniu. Absolwent Gimnazjum im. Jana Kantego w Poznaniu z 1933 roku.
Urzędnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu od 1934 roku, aż do wybuchu wojny.

Żonaty ze Stanisławą z domu Szczepańską.
Przesłał żonie dwa listy; z dnia 28 grudnia 1939 roku i z dnia 9 marca 1940 roku oraz telegram z datą 29 marca 1940 rok.

Jeniec obozu NKWD w Starobielsku, zamordowany w siedzibie charkowskiego Zarządu NKWD i pochowany w Charkowie.

Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z 5 października 2007 roku awansowany pośmiertnie na stopień porucznika.

Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

Edmund Klemens Żerdziński został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017). Wymieniony na tablicy Kościańskiego Krzyża Wschodniego (1991).

Literatura:
Charków, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [2]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]


Swiadectwo Dojrzalosci Edmund Zerdzinski
Świadectwo dojrzałości Edmunda Klemensa Żerdzińskiego wydane 26 czerwca 1933 roku po ukończeniu nauki w Państwowym Gimnazjum im. św. Jana Kantego w Poznaniu.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości
Swiadectwo Dojrzalosci Edmund Zerdzinski
Edmund Żerdziński zdawał zwyczajny egzamin dojrzałości typu humanistycznego wobec Państwowej Komisji Egzaminacyjnej. Otrzymał oceny z egzaminów z religii, z języka polskiego, z języka francuskiego, z historii wraz z nauką o Polsce współczesnej i z matematyki.
Państwowa Komisja Egzaminacyjna uznała Edmunda Żerdzińskiego za dojrzałego do studiów wyższych.

Edmund Żerdziński
Edmund Żerdziński, fotografia ze świadectwa dojrzałości, 1933 rok
źródło zdjęć: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości
Edmund Zerdziński
Edmund Żerdziński w garniturze.
Edmund Żerdziński
Edmund Żerdziński w garniturze.

Poświadczenie chrztu Edmunda Żerdzińskiego
Rzymskokatolicka Parafia św. Apolinarego w Düsseldorfie dokumentem wystawionym 25 sierpnia 1939 roku potwierdza, iż Edmund Klemes Żerdziński, syn Władysława Żerdzińskiego i Marty z domu Głodek urodzony 27 czerwca 1914 roku, został ochrzczony 5 lipca 1914 roku.
Oficjalny odpis z ksiąg parafialnych na podstawie wpisu o nr 3108/1.
Akt ślubu Edmunda Żerdzińskiego
Poświadczenie zawarcia małżeństwa
Pomiędzy nieżonatym urzędnikiem Ubezpieczalni Społecznej Edmundem Klemensem Żerdzińskim zamieszkałym w Poznaniu, przy ulicy Stroma 23 i niezamężną Stanisławą Szczepaniakówną urzędniczką prywatną, zamieszkałą w Poznaniu, ul. Górna Wilda 29 zawarto dziś przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego związek małżeński.
Poznań, dnia 24 sierpnia 1939
Urzędnik stanu cywilnego (podpis nieczytelny)
Poświadczenie obywatelstwa Edmunda Żerdzińskiego
Poświadczenie obywatelstwa Państwa Polskiego Edmunda Żerdzińskiego, urodzonego 27 czerwca 1914 roku, wydane w Poznaniu 22 lipca 1933 roku.

źródło materiałów: udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

Zaswiadczenie dotyczące Emunda Żerdzińskiego

Zaświadczenie

Zarząd Miejski w Poznaniu zaświadcza, iż Edmund Żerdziński, rocznik 1914 został zmobilizowany do Wojska Polskiego w sierpniu 1939 roku. Mieszkanie jego rodziny przy Górnej Wildzie 29/9 pozostaje pod ochroną Zarządu Miejskiego Wydziału Wojskowego. Pismo posiada zastrzeżenie, iż dotyczy wyłącznie mieszkań przyznanych do użytkowania przez Urząd Mieszkaniowy.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości


Kartka pocztowa
Krotoszyn, 28.VIII.39


Moi kochani,

Moi drodzy – o tym co u mnie słychać to chyba już dowiedzieliście się z pocztówek przesłanych Stasi. Za parę godzin opuszczamy Krotoszyn – dokąd tajemnica. Tyle tylko, że w pierwszych ew. dniach nie będzie tam niebezpiecznie. Co do mnie czuję się na razie dobrze, jestem zdrowy, nic nie dolega, mało tylko snu – i spokojnych chwil – dla siebie tylko przeznaczonych, wciąż zajęcia. Ciekaw bardzo jestem co u Was słychać? Jak Ulik załatwił z aktami Klubu Studenckiego, jak wykorzystaliście asygnaty, czy podjęliście moją pożyczkę z W.S. – a może ją zatrzymali. Metryka urodzenia przyszła? Ulik niech pójdzie 1.IX. po pieniądze, sądzę, że mu dadzą, jak nie – będzie musiała pójść Stasia. Co poza tym u Was słychać? Opiszcie mi dokładnie – co porabia Ulik? A ojciec – są wiadomości? Będę potrzebował tutaj odpis dokumentu ślubu – Ulik niech weźmie ten dokument od Stasi i pójdzie do RKU – albo Komendy Miasta (Al. Marcinkowskiego) z gotowym już odpisem (powiedzcie o tym Stasi – żeby taki odpis zrobiła) do zatwierdzenia (uwierzytelnienia) a po tym odpis przesłać do mnie. Jeśli nie będzie można otrzymać gratis odpisu – przesłać mi ew. oryginał listem poleconym. Niech to już Stasia rozważy, bylebym odpis dostał w ciągu 2 tygodni. Od dziś pada tu deszcz. Prześlijcie ewent. tę kartkę Stasi. Jest chyba bardzo żądna wiadomości a tych mało. Serdeczne pozdrowienia i całusy.

W. Pani Stanisława Ż
Kochana Żoneczko – proszę postąpić w myśl powyższego – odpis potrzebny do ewent. dodatku na żonę. List napiszę. Na razie proszę o wiadomości. Proszę wszystkich pozdrowić i uściskać Rodziców, braci, siostry, przyjaciół. Adres mój jeszcze nie ustalony.
Twój Edmund

——————————————-

Kartka pocztowa
Wysłana przez Edmunda Żerdzińskiego, podporucznika rezerwy
z Wielkopolskiej Szkoły Podchorążych w Krotszynie
do W. Pana Władysława Żerdzińskiego w Poznaniu
przy ulicy Stromej 23 m. 5.


źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

List Edmunda Żerdzińskiego z Krotoszyna
List Edmunda Żerdzińskiego z Krotoszyna

c
Kartka pocztowa ze Starobielska (data słabo czytelna na skanie, widoczna końcówka roku 40).
Niemiecki stempel odbiorczy: Posen (Poznań), data 2.2.40.
LIST KROTOSZYN:  

Zerdzinski_Edmund-ListKrotoszyn1
Zerdzinski_Edmund-ListKrotoszyn2
źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

TREŚĆ:

Kartka pocztowa
Krotoszyn, 28.VIII.39

Moi kochani,

Moi drodzy – o tym co u mnie słychać to chyba już dowiedzieliście się z pocztówek przesłanych
źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

Starobielsk, 28.XII.39


Moi najdrożsi Rodzice, Żoneczko i Rodzeństwo
Kartkę Waszą Nr 1 otrzymałem. Bardzo byłem nią ucieszony – tym bardziej, że to w ogóle pierwsza kartka z Poznania. Były listy z Warszawy, z Krakowa itp. (na ogół z woj. wsch.), ale z P. pierwsza. Oglądali i czytali – jak coś nadzwyczajnego. Czekam odpowiedzi na poczt. nr 1. Piszcie jak najczęściej – ja będę odpowiadał skoro tylko będę mógł. Dotychczas – zdrów. Pracuję przy kuchni, na zmianę co 3 dni toteż na jedzenie nie narzekam. Dużo mamy swobody – czujemy się jednak jak psy na uwięzi. Zima tu b. łagodna – dziś odwilż. Gdzie Ulik? Dlaczego Stefan uczy się za fryzjera. To nie żaden zawód, zarobek i żadna przyszłość. Trzeba poza tym jakoś wykorzystać – jego 6 klas gimn. Niech więc uczy się za mechanika, elektrotechnika, ślusarza, tokarza itp. To mu się przyda gdy po wojnie będzie znów chodził do Bud. Masz. Alik też niech się wreszcie chwyta za budownictwo – z ojcem Jadzia na uczennicę biurową, ostatecznie na ekspedientkę. Dlaczego nie mam wiadomości o Stasi? Czy u Szczepańskich wszyscy pracują? Co słychać w Ubezpieczalni? Czy są zapomogi, dowiedzieć się! Za pozdrowienia od Chlebowskich i Janki dziękuję. Jeruasa znam – ale go tu nie spotkałem. Proszę o utrzymywanie stałego kontaktu ze Stasią, jej Rodzicami i nawzajem. Kartka jest dla Was i dla nich – inaczej nie mogę. –
Moja najdroższa Stasieńko, o jak bardzo tęskno mi do Ciebie, do Was wszystkich, do Poznania. Co dzień jestem myślą przy Tobie, snując dalej sen naszych przerwanych marzeń. Urwała nam wojna najpiękniejszy okres życia naszego – ale mam nadzieję – że nasz sen znów się ziszczy – lepszy o wielkość rozłąki. Gorąco was wszystkich i Ciebie ściskam i całuję. Pozdrowienia dla Chleb. dla F. Tadeusza. Pozdrowienia dla swoich od Radomskiego (Stefek) i dr Boeschego (Wierzb. 9). Uwiadomić!
Edmund

Kartka dla Stasi!


Starobielsk, 9.III.40


Drodzy Rodzice i Rodzeństwo, Kochana Stachno!
Korzystając z nowo nadarzającej się okazji – wysyłam dalszą pocztówkę, wiedząc, ze tem bardzo Was ucieszę. Ciężko Was los doświadcza – ale nadziei nie traćcie, wszystko się dobrze ułoży. Jestem nadal zdrów – reumatyzm mnie tylko od 2 m-cy gnębi w lewej ręce i nodze. Jedzenia dużo – nic nie przysyłać, niczego nie potrzebuję. Co słychać z Ulikiem? Niech napisze. Pocztę z domu, od Ulika i Stachny otrzymałem.Nie wyczekiwać moich odpowiedzi. Nie każda dochodzi i nie na czas. Będę streszczał poprzednie poczt. Uczyć się praktycznych i efektywnych zawodów (Stef. mechaniki, elektrotechniki itp.). Dobrze opanować języki. Stefek – powtarzać materiał z 6 klasy gimnazjum, a nawet samemu przygotowywać się do dalszej nauki. Stasia specjalizacja w zawodzie – przygotowywać się do matury handlowej względnie wg własnego uznania. Czasu nie marnować – praca najlepszym lekarzem smutków. Pozdrowienia dla Goźdź., Chleb., Ferenców, Rorzyńskich i innych znajomych.
Serdeczne uściski i całusy dla Was wszystkich, szczególnie gorące i tęskne dla Stasi
Edmund

List od Edmunda Żerdzińskiego z obozu w Starobielsku
Kartka pocztowa z obozu w Rosji do:
Германия – Deutschland / Posen (Познань)
Rosyjski stempel z datą 25.4.40.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości
List od Edmunda Żerdzińskiego z obozu w Starobielsku

Kartka pocztowa ze Starobielska, zaadresowana:
Władysław Żerdziński,
ulica Poznańska 23 m. 5 (niem. Hamburgerstrasse 23 w 5)
lub Stanisława Szczepaniak-Żerdzińska,
ulica Szamarzewskiego 29 m. 9 (niem. Schabenstrasse 29 w 9).

Nadawcą jest jeniec obozu NKWD w Starobielsku:
Edmund Władysławowicz Żerdziński,
Starobielsk, Skrytka pocztowa nr 15, ZSRR
Эдмунд Владиславович Жердзински
Старобельск – Почтовый ящик № 15, СССР – U.S.R.R.


Pismo z PCK Radom w sprawie Edmunda Żerdzińskiego


Kierownik warszawskiego Biura Informacyjnego Polskiego Czerwonego Krzyża Maria Bortnowska przesłała 8 lutego 1940 roku informację do państwa Szczepaniak (rodzina żony Edmunda Żerdzińskiego), zamieszkałych w Poznaniu. Poinformowała, że oddział PCK w Monasterzykach nadesłał krótką informację od jeńca, który został dnia 19 września 1939 roku zabrany do niewoli bolszewickiej. Treść wiadomości brzmiała:
„Edmund i Ulryk zdrowi – zawiadomić rodziców i żonę”.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

Polski Czerwony Krzyż

Oddział Radomski zawiadamia, że podporucznik Edmund Żerdziński według wiadomości z dnia 18.XI (1939) znajdował się w obozie jeńców w Rosji.
Ворошиловградская Область Woroszyłowhradskaia Oblast
г. Старобельск Лагер Военнопленных Ворошиловградская Область г. Старобельск Лагер Военноплен-ных
Starobielsk Lager Wojennoplennych

tłumaczenie: Obwodzie Woroszyłowgradzkim
miasto Starobielsk, Obóz Jeńców Wojennych
Obwód Woroszyłowgradzki Starobielsk,
Obóz Jeńców Wojennych

Potwierdzenie pobytu Edmunda i Ulrichta w obozie NKWD w Kozielsku

Telegram Starobielsk


Deutsche Reichspost, telegramem nadanym 29 marca 1940 roku o godzina 13:56 do Szczepaniaka w Poznaniu, przy ulicy Swarzędzkiej.
Treść wiadomości: Postkarten bekam kuesse = Zerdzinvki
w tłumaczeniu: Pocztówki otrzymałem buziaki = Żerdziński
Jest to ostatnia wiadomość, jaką żona otrzymała od Edmunda przed jego śmiercią.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

Telegram z obozu NKWD w Starobielsku Edmunda 
Żerdzińskiego

Poszukiwania Edmunda Żerdzińskiego przez MCK
Żona prowadziła poszukiwania męża przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż w Genewie.
Poszukiwania Edmunda Żerdzińskiego przez MCK
Powołując się na pismo z dnia 25 stycznia 1947 roku z przykrością zawiadamiają, że poszukiwania pozostały bez rezultatu.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości

Krzyż Katyński w Krotoszynie

Krzyż Katyński w Krotoszynie

Postawiony i poświęcony na cmentarzu parafialnym w Krotoszynie
w 51 rocznicę zbrodni katyńskiej, w dniu 18 maja 1991 roku.
Z inicjatywy rodzin ofiar zamordowanych przez NKWD w Katyniu i innych miejscach kaźni, a pochodzących z regionu Krotoszyna lub związanych z powiatem krotoszyńskim.

Krzyż ma 5 metrów wysokości. Pośrodku spleciony sznur symbolizuje skrępowane ręce zamordowanych oficerów.
U podstaw Krzyża wmurowano ozdobną urnę z ziemią katyńską.

„A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą Ojczyźnie”

Jan Kochanowski


źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzy%C5%BC_Katy%C5%84ski_w_Krotoszynie


Katyń…
ocalić od zapomnienia

Edmund Żerdziński otrzymał swój Dąb Pamięci w Lasku Katyńskim w Poznaniu przy ulicy Polskiej z inicjatywy Stowarzyszenia Katyń w Poznaniu.

Program edukacyjny „Katyń… ocalić od zapomnienia” został zainicjowany 13 kwietnia 2008 roku w czasie uroczystości upamiętnienia 30 Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Poległych w Radzyminie. Jest to idea zachowania pamięci o ofiarach NKWD z 1940 roku poprzez sadzenie imiennych Dębów Pamięci.

Certyfikat dębu pamięci Edmunda Żerdzińskiego
Katyń... Ocalić od zapomnienia

Ulrych (Ulrich) Żerdziński, brat

Bracia zostali powołani do Wojska Polskiego w sierpniu 1939 roku. Spotkali się w trakcie kampanii wrześniowej w drodze na Lwów. Jak pisze w swoim liście do domu Ulrych – „widziałem wiele malowniczych miasteczek kresowych na Podolu i Wołyniu”. Otoczeni przez wojska rosyjskie w dniu 17 września trafili do niewoli i przez „pustynne obszary Rosji” 3 października znaleźli się w obozie NKWD w Starobielsku. Ulrych przebywał z bratem do 12 listopada – „zostawiłem brata zdrowego i w dobrych warunkach w Starobielsku – w obozie jeńców. Jest to miejscowość leżąca w Rosji na wysokości Moskwy (południk) i Zaleszczyki (równoleżnik).” Podając się za podchorążego rezerwy zgłosił się do trzeciego, ostatniego transportu jeńców do wymiany z Niemcami na Żydów. Następnie, nad Bugiem 15 listopada Ulrych został oddany w ręce niemieckie. Transportowany, najpierw dostał się do Radomia. Poinformował o tym rodzinę poprzez Polski Czerwony Krzyż listem w dnia 18 listopada 1939 roku. Po następnych 24 dniach został umieszczony w Stalagu XIIIA.
Pisze do rodziny: „Stale, gdy tylko myślę o Was – zawsze przychodzi mi na myśl Edmund. Oni tam w Rosji może niewiele co gorzej mają – ale na pewno i Święta i Nowy Rok przeżyli w bardzo gorzkich i ciężkich wspomnieniach. Nam tu łatwo przetrzymać
samotność – a dla nich każdy km oddalający ich od granicy – jest ciężarem więcej niż przytłaczającym. I myśmy czuli ten ciężar odległości – naprawdę – wierzcie, że tam załamać się psychicznie łatwo jest nawet ludziom i silnych nerwach.

Jeżeli możecie do nich napisać – napiszcie. Rosyjski regulamin obozowy pozwala pisać do nich obojętną ilość razy. Pamiętajcie o Edmundzie”.

Po wojnie Ulrych Żerdziński zamieszkał w Londynie, w Wielkiej Brytanii. Nie powrócił do Polski, choć jeszcze w 10 stycznia 1940 roku pisał do ukochanej Zdzisi: „masz rację Zdzisiu, że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Kiedyś – prędzej czy później zobaczymy się znowu tam, gdzie spędziliśmy razem nasze najmłodsze lata – gdzie przeżyliśmy dni naszego dojrzewania i dorastania. Masz rację! – A gdy do tego dojdzie – czy to będzie lato czy zima – pójdziemy znowu ręka w rękę po wydeptanych ścieżkach naokoło stadionu i poznańskich alei – w takt wesołych piosenek i głębokich zwierzeń o minionej bezpowrotnie tęsknocie i
wyczekiwaniu. To kiedyś Zdzisiu! A teraz znowu nam trzeba czekać i nie wątpię, że tak jak czekaliśmy do tej drogiej nam chwili przez 9 lat – czekać jeszcze będziemy tak długo – jak długo wymagać tego będą okoliczności. Zdzisieńko – wierzę, że wytrwasz i w tej nadziei wspomniawszy nasz regulamin – zasyłam Ci dziesiątki pieszczotliwych wspomnień i całusów.”


W 1968 roku przysłał bliskim nagrane na taśmie magnetofonowej wspomnienia, które łącznie w przesłanymi wcześniej listami pozwoliły na odtworzenie losów Edmunda Żerdzińskiego.

źródło: materiały udostępnione przez Wielkopolskie Muzeum Niepodległości


Powiązane wpisy

Scroll to Top