Starobielsk, Zagłębie Donieckie dn, 30.XI.1939
Moje Kochanie!
Niestety nadzieja rychłego zobaczenia się i uściskania na razie nie ziściła się. Jestem zdrów i czuję się zdrowotnie dobrze o czym przypuszczam wiesz z mych dotychczasowych wiadomości. Szalenie natomiast jestem niespokojny los Twój Kochanie i wszystkich mi bliskich. Ponieważ obecnie wolno na i do nas korespondować, błagam o wiadomości, co słychać w domu, jak dajesz sobie radę, czy masz jakąkolwiek opiekę materialną z banku lub z innej strony i jak w ogóle te sprawy wyglądają. Moja pomoc Tobie Kochanie w obecnej sytuacji jest niestety wykluczona, akceptuję natomiast z góry wszelkie Twoje poczynania wiedząc, że cokolwiek zrobisz będzie to dla naszego dobra. Choć do Matki i Rodziców oddzielnie pisać nie mogę dla pewnych okoliczności, bądź łaskawa poprosić o częstsze pisanie do mnie pod adresem, który jest podany na odwrocie w języku rosyjskim. Sama Kochanie adresuj też w języku rosyjskim i pisz datę listu dla mej orientacji. Mając nadzieję, że Bóg pozwoli nam na rychłe zobaczenie się, nie ulegaj ciężkim chwilom i żyj tak jak i ja naszym do siebie uczuciem i miłością, całuję Ciebie Kochanie z całego serca,
zawsze Twój Tad.
Pisz koniecznie ile tylko możesz ucałuj wszystkich bliskich Tad.
Postaraj się o sfotografować i prześlij mi zdjęcie w liście.