Józef Wiszniewski w mundurze

Józef Stanisław Wiszniewski

DANE PODSTAWOWE

Data i miejsce urodzenia: 15 marca 1900 rok Wysokie, powiat koniński, województwo poznańskie
Stopień wojskowy (z 1.09.1939): porucznik kawalerii rezerwy
Miejsce kaźni i pochówku: Charków

Porucznik kawalerii rezerwy, syn Aleksego i Stanisławy z domu Irchinów, urodził się 15 marca 1900 roku w Wysokiem w powiecie konińskim. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku jako ochotnik w szeregach 26. Pułku Ułanów Wielkopolskich (pułk jazdy wielkopolskiej sformowany z inicjatywy i częściowo własnym kosztem przez Ignacego hr. Mielżyńskiego). Walczył na froncie pomorskim zdobywając Brodnicę, Nowe Miasto i Lubawę, a następnie zmusił pułki rosyjskie do przekroczenia granicy Prus Wschodnich. Następnie brał udział w operacji niemeńskiej, zdobył Mir i Mińsk. Od listopada 1920 roku przebywał w służbie dozorującej na linii demarkacyjnej (nadal w 26. Pułku Ułanów Wielkopolskich). Skierowany do Lwowa. W 1922 roku bezterminowo urlopowany celem uzupełnienia wykształcenia. Mianowany podporucznikiem oficerów kawalerii ze starszeństwem od 1 lipca 1925 roku, a następnie od 2 stycznia 1932 roku – porucznikiem ze starszeństwem. Odbył ćwiczenia w latach 1928, 1929, 1930 i 1931. Porucznikiem ze starszeństwem mianowany 2 stycznia 1932 roku. Przydzielony do 7. Pułku Strzelców Konnych w miejscowości Biedrusko koło Poznania. W 1933 roku odbył 6-tygodniowy kurs dla dowódców kompanii w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty, a w 1937 roku ćwiczenia w 7. Pułku Strzelców Konnych. W końcu sierpnia 1939 roku zmobilizowany i skierowany do Ośrodka Zapasowego Wielkopolskiej Brygady Kawalerii w Kraśniku. Po silnych bombardowaniu koszar 8 września ośrodek zaczął się wycofywać w kierunku Chełma i dalej za Bug. Stoczył kilka potyczek z jednostkami niemieckimi. Po bitwie pod Rawą Ruską 25 września, zdekompletowane szwadrony skierowały się w kierunku Kraśnika. Celem było przekroczenie Sanu i granica węgierska. Wzięty do niewoli w lasach między Niskiem a Janowcem Lubelskim przez szybkie oddziały sowieckie i wraz z innymi oficerami skierowany do obozu przejściowego w Szepietówce.
Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921.
Uczęszczał do Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Zduńskiej Woli. Naukę przerwał latem 1920 roku. 24 lutego 1922 roku został urlopowany z wojska, wrócił do gimnazjum w Zduńskiej Woli, które ukończył i uzyskał świadectwo dojrzałości. Ukończył Wydział Rolniczo-Leśny Uniwersytetu Poznańskiego w 1927 roku. Uzyskał tytuł inżyniera na sekcji rolnej Wydziału. W latach 1927-1935 pracował jako administrator majątków Binino i Nosalewo w powiecie szamotulskim, należących do klucza Dobrojewo Franciszka hr. Kwileckiego. Latem 1935 roku przeszedł do pracy na stanowisko plenipotenta w majątku Rogera hr. Raczyńskiego w Jeżewie w powiecie gostyńskim.

Żonaty z Reginą z domu Maleszewską, miał dwóch synów: Andrzeja (1929) i Jana (1934) oraz córkę Krystynę (1928).
Na początku 1940 roku wysłał list i telegram do siostry Zofii, do Kowla. Drugi telegram otrzymał brat Brunon w Brześciu. Córka Krystyna wysłała do ojca dwie pocztówki, druga powróciła z adnotacją, że adresat wyjechał w nieznanym kierunku. Korespondencja zaginęła.
Odnalazła się pocztówka wysłana do przyjaciela (?) Hipolita Jazdona z 6 grudnia 1939 roku.

Jeniec obozu przejściowego w Szepietówcu, skąd 15 listopada przez Kijów i Charków przewieziony do obozu NKWD w Starobielsku, zamordowany w siedzibie charkowskiego Zarządu NKWD i pochowany w Charkowie.

Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

Józef Stanisław Wiszniewski został upamiętniony na tablicy pamięci „Mieszkańcy województwa poznańskiego – ofiary ludobójstwa katyńskiego” w kaplicy św. Józefa kościoła pw. św. Jana Kantego w Poznaniu (19.09.2017).

Literatura:
Charków, Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego [2]
Mieszkańcy Gostynia i okolic w mogiłach katyńskich [11]
Postanowienie nr 112-48-07 Prezydenta RP z dnia 5 października 2007 r. [19]
https://muzeum.gostyn.pl/wp-content/Gostynski_Slownik_Biograficzny/W/wiszniewski%20j%C3%B3zef.pdf

https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm


Józef Stanisław Wiszniewski - ślub z Reginą Maleszewską 1928 rok
Ślub Reginy Maleszewskiej i Józefa Wiszniewskiego, 7 stycznia 1928 rok źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm
Dzieci Józefa Wiszniewskiego - Andrzej i Krystyna 1934 rok
Syn Andrzej i córka Krystyna, 1934 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/AndrzejWiszniewski.htm
Józef WIszniewski i przyjacielem Janem L w okresie gimnazjum w Zduńskiej Woli.
Józef Wiszniewski (z prawej) z przyjacielem Janem L. (z lewej).
Zdjęcie zrobione w Wysokiem, okres gimnazjum w Zduńskiej Woli.
źródło: materiały udostępnione przez IPN
Synowie Józefa Wiszniewskiego: Andrzej i Jan, 1941 rok
Synowie Andrzej i Jan, Siedlce 1941 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/AndrzejWiszniewski.htm

Józef Wiszniewski w mundurze 26. Pułku Ułanów Wielkopolskich
Józef Wiszniewski w mundurze 26. Pułku Ułanów Wielkopolskich
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm
Józef Wiszniewski na koniu, Jeżewo 1937 rok
Józef Wiszniewski na koniu, Jeżewo 1937 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm

Józef Wiszniewski z żoną Reginą, Krynica 1937 rok
Józef Wiszniewski z żoną Reginą, Krynica 1937 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm
Regina WIszniewska, żona Józefa Wiszniewskiego z córkami, Poznań 1938 rok
Żona Regina z dziećmi Andrzejem i Krystyną, z tyłu Anna Wiszniewska/Jarmakowska i Józef Wiszniewski, Poznań 1938 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm

Rodzina Józefa Wiszniewskiego, 1938 rok
Od lewej: Regina Wiszniewska, Pan Mierzejewski, Józef Wiszniewski, Ciocia Hanka Wiszniewska, Ciocia Ola Hay, Krysia Hay, Krysia Walińska, Krystyna Wiszniewska, Jędrek [Andrzej Wiszniewski], Sieraków 29 marzec 1938 rok
źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm

Starobielsk, dnia 6.XII.1939 r.

Ponieważ nie mam (…) krewnych, aby tą drogą (…) [wia]domość o Tobie i dzieciach (…), że niepewność, gdzie jesteś i w jakich warunkach napawa mnie obawa o Twoje i dzieci zdrowie. Powinnaś
być w domu, krewni zrobili chyba możliwe starania aby Cię tam ściągnąć. – Jestem zdrów i oczekuję tej chwili kiedy znów będziemy razem – Czy gospodarstwo i sąsiedzi chętnie zobaczą mnie na dawnym stanowisku –
Jeżeli wszystko w porządku depeszuj, jeżeli nic Się nie dzieje…
Całuję Cię i dzieci,
adres dosyłam
Twój Józek

Kartka Józefa Wiszniewskiego do kolegi Hipolita Jazdona
Kartka Józefa Wiszniewskiego do kolegi Hipolita Jazdona

Adresat: Poznań (woj. Poznańskie pow. Gostyń)
        poczta Borek wieś Koszkowo
Do kogo: Hipolit Jazdon

Hipolit Jazdon był znajomym, za pewne przyjacielem rodziny, który w latach 1921-1939 administrował częścią dóbr Rogera hr. Raczyńskiego – majątkiem Koszkowo koło Borku Wielkopolskiego.

źródło: https://drzewo.spek.com.pl/JozefWiszniewski.htm


Wspomnienia córki Krystyny…

(…) Matka w czasie okupacji usłyszała plotkę, że gdy generał Anders tworzył armie i zbierał oficerów to Ojciec był chory i został w Starobielsku. Po 1944 roku matkę odwiedzali różni panowie – nie znałam ich nazwisk – przekazywali informacje o Ojcu – wszystkie fałszywe, ale stale utrzymywały matkę i nas w nadziei, że Ojciec wróci (…).
Nie wiem czy listy, które Ojciec przysłał do Kowla do siostry Zofii dotarły do matki, myślę, że nie bo nigdy ich nie widziałam. Matka jednak znała ich treść (…). Wspominała, że Ojciec w jednym z listów napisał o osobach, które wyjechały ze Starobielska, matka powiedziała, że „oficerowie z tytułami wyjechali” – podobno w liście były nazwiska.

Bracia wspominają, że babka – matka Ojca, wysłała z Kowla do Starobielska paczkę.

(…) Telegram od Ojca jest zniszczony, bo matka miała go zawsze przy sobie, dlatego zresztą ocalał. Telegram został przywieziony z Kowla przez matkę Ojca Stanisławę, która na wiosnę 1940 roku razem z moimi braćmi została repatriowana do tak zwanej Generalnej Guberni (…). Treść telegramu – data niewyraźna, Kowel, Żwirki, Roman Wiszniewski. „Pieniądze otrzymałem więcej nie potrzeba piszcie Józef Wiszniewski.”


Ojciec przysłał także telegram do brata Brunona do Brześcia. Była w nim informacja, że matka ma się zgłosić do kogoś w Warszawie. Wiem od matki, że była w W-wie i, że ten Pan (niestety nie pamiętam nazwiska) miał dwóch synów w Starobielsku, od których dostał telegram, że jak się zgłosi Regina Wiszniewska to trzeba jej pomóc. Nie wiem czy matka utrzymywała kontakty z tym Panem (…).


Wyjechaliśmy z Jeżewa razem z Ojcem, który jechał do Kraśnika, gdzie miał przydział mobilizacyjny. Rozstaliśmy się w Warszawie. Rodzice w sierpniu zlikwidowali cały dom – wysłali obrazy, dywany i wartościowe rzeczy do Siedlec brata matki, który był tam nadleśniczym. Wszystkie rzeczy zginęły i nie dotarły do Siedlec. Mama i członkowie rodziny z pokolenia Ojca uważali, że wyjechaliśmy z Jeżewa w wyniku działalności Ojca w Związku Zachodnim skierowanej przeciwko Niemcom. Prawdopodobnie przyjaciele Ojca – byli nimi w większości oficerowie z 7 pułku Strzelców Konnych doradzili Ojcu aby wywiózł rodzinę z Jeżewa. Po rozstaniu się z Ojcem mama ze mną i braćmi wyjechała z Warszawy z siostrą Zofię i jej mężem ppł. pociągiem z pracownikami i dokumentami Ministerstwa Spraw Wojskowych. Jechaliśmy do Siedlec, ale pociąg z powodu bombardowania skierowana na Dęblin i tak z tym wojskowym transportem dojechaliśmy do wsi Kociubieńce 15km od starej polsko-rosyjskiej granicy.


źródło: https://drzewo.spek.com.pl/listKrystynyLipskiejSklad.htm

Józef Wiszniewski w garniturze, późne lata 30te XX wieku
Józef Wiszniewski
źródło: materiały udostępnione przez IPN

Powiązane wpisy

Scroll to Top