Od powstania wielkopolskiego do ludobójstwa w Katyniu
27 grudnia 2021 roku w Odwachu w Poznaniu otwarto wystawę „Powstańcy Wielkopolscy kawalerowie Orderu Wojennego Virtuti Militari, ofiary ludobójstwa w Katyniu”. Zaprezentowano na niej 24 Powstańców Wielkopolski, którym Marszałek Józef Piłsudski nadał Order Wojenny Virtuti Militari V klasy.
Należy postawić pytanie, jakie były w Wielkopolsce siły, skoro po Powstaniu Styczniowym tylko około 10 procent Polaków uważało, że Polska w przyszłości się odrodzi, a po 55 latach Wielkopolanie własnymi siłami odzyskali niepodległą Polskę. Kto przyczynił się do ukształtowania młodych ludzi i zachęcił do nadludzkich poświeceń w czasie Powstania Wielkopolskiego, wojny polsko-bolszewickiej czy bitwy nad Bzurą. Odpowiadając: były to dwie siły – Kościół Rzymskokatolicki i rodzina.
Arcybiskup gnieźnieńsko-poznański Mieczysław Ledóchowski przeciwstawił się ustawom majowym kanclerza Bismarcka, nie zaakceptował prawa, aby niemieckie sądy państwowe były nadrzędne wobec sądów kościelnych, nie zgodził się na zniesienie języka polskiego w nauce religii oraz w działalności kościelnej i mimo nakazu zamknięcia seminariów w Gnieźnie i Poznaniu, mimo kar finansowych – nie zmienił stanowiska. Uwięziony, a po nadaniu godności kardynała zwolniony, musiał opuścić Polskę. Udając się na wygnanie przez trzy zabory, był entuzjastycznie przyjmowany. Postawa kardynała Mieczysław Ledóchowskiego dała impuls do odrodzenia ducha polskiego w sercach Polaków we wszystkich zaborach.
W tym czasie w Wielkopolsce działał ks. Augustyn Szamarzewski. W 1866 roku doprowadził do utworzenia Kasy Oszczędności i Pożyczki w Środzie Wielkopolskiej, potem w kolejnych miejscowościach, a w 1871 roku powstał w Poznaniu Związek Spółek Zarobkowych i Gospodarczych, którego patronem został Szamarzewski. W 1885 roku doprowadził do powstania Banku Spółek Gospodarczych i Zarobkowych. Ksiądz Augustyn Szamarzewski stworzył fundamenty polskiej bankowości i ekonomicznego rozwoju polskiej przedsiębiorczości w Wielkopolsce. Jego idea koncentrowała się na tym, aby za pomocą gromadzenia drobnych oszczędności, „małych kapitalików”, wzajemnej integracji i niestrudzonej pracy przekazać następnym pokoleniom drogę do osiągnięcia wyższego poziomu życia. W 2006 roku Muhammad Yunus z Bangladeszu otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za stworzenie podobnego systemu finansowego. Pogrzeb Księdza Szamarzewskiego był wielką manifestacją
narodową, a Wielkopolanie wystawili mu pomnik, który znajduje się przy Kościele Garnizonowym w Poznaniu.
Ksiądz Piotr Wawrzyniak, tytan pracy, kontynuował dzieło Księdza Augustyna Szamarzewskiego. Doprowadził do tego, że w Związku Spółek Zarobkowych i Gospodarczych w latach 1891–1910 liczba spółdzielni zrzeszonych zwiększyła się z 75 do 248, a aktywa spółdzielni wzrosły z 18 mln do 248 mln marek. Miał olbrzymi wpływ na wszystkie dziedziny życia Wielkopolan: był dyrektorem banków, towarzystw przemysłowych, kierował drukarnią i księgarnią św. Wojciecha, przyczynił się do rozwoju Towarzystwa Oświaty Ludowej, powstania spółdzielni Rolnik, stworzenia systemu stypendialnego dla polskiej młodzieży pobierającej nauki w szkołach zawodowych, średnich i na uniwersytetach. Utworzył nawet Związek Kapłanów UNITAS, którego celem było m.in. obrona duchowieństwa przed niesłusznymi zrzutami, a także zakupił w Zakopanem budynek z ogrodem (tzw. Księżówkę) – dom wypoczynkowy dla księży działający do dzisiaj. Odprawiał uroczyste nabożeństwa w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, organizował obchody, czcząc pamięć polskich powstań, zwycięstwa pod Grunwaldem i odsieczy Wiednia, a także zachęcał do noszenia kokardy w polskich barwach narodowych. Zmarł nagle. Na jego pogrzeb do Mogilna przyjechało ponad 15 tysięcy Wielkopolan, a samo miasto liczyło w tym czasie niecałe 4 tysiące mieszkańców. Dziennik „Berliner Tageblatt” nazwał księdza Piotra Wawrzyniaka polskim niekoronowanym królem, a Niemieckie czasopismo „Die Ostmark” napisało:
[…] był rzeczywistym przywódcą polskiego społeczeństwa; jako finansista oraz mężczyzna z żelazną wolą i niewyczerpaną energią musiał mądrze łączyć zagorzałą nienawiść wobec niemczyzny ze zdrowym rozsądkiem; był on nie tylko polskim ministrem finansów, ale w wyniku równoczesnego pełnienia wielu różnych ważnych funkcji społecznych również osobą wywierającą decydujący wpływ na wszystkie duże polskie organizacje.
Ksiądz Piotr Wawrzyniak doprowadził do dynamicznego rozwoju polskiej bankowości i przedsiębiorczości, która w wielu dziedzinach nawet przewyższała poziomem niemiecką i przyczynił się do znacznego podniesienia poziomu zamożności polskiej społeczności w Wielkopolsce. Doprowadził do zjednoczenia polskiej społeczności w Wielkopolsce i stworzył fundament pod sukces Powstania Wielkopolskiego.
Drugim filarem odbudowy Polski w Wielkopolsce była polska rodzina, która poprzez pielęgnowanie wartości przekazywanych przez poprzednie pokolenia, samokształcenie w zakresie historii, literatury i języka polskiego, a także wspieranie Kościoła miała wielki wpływ na zmiany zachodzące w Wielkopolsce. Przykładem jest strajk dzieci głównie przeciw modlitwie i nauce religii w języku niemieckim. Brutalne prześladowania polskich dzieci przez pruski rząd we Wrześni, a także w wielu szkołach, gdzie wybuchły strajki, spowodowały odwrotny skutek. Polski opór przeciwko germanizacji jeszcze się wzmocnił, a Polacy we wszystkich zaborach zjednoczyli się w obronie polskiego języka. Przeciw brutalnej germanizacji polskich dzieci protestowali także Maria Konopnicka oraz Henryk Sienkiewicz.
Na apel kościoła wiele polskich rodzin, w celu zneutralizowania wzrastającej liczby sprowadzanych do Wielkopolski Niemców, zwiększyła liczebność swoich rodzin. Rodziny posiadające 10 i więcej dzieci były wówczas często spotykane. Ludność Poznania w 1867 roku wynosiła 47 tysięcy, w tym 47 proc. Niemców i 38 proc. Polaków. W 1910 roku miasto liczyło już 157 tysięcy ludności, w tym 57,1 proc. Polaków. W latach w 1867–1910 nastąpił znaczny wzrost liczby Polaków – z 18 tysięcy do 90 tysięcy. Ważne jest podkreślenie, że zamożność Wielkopolan umożliwiła wykształcenie nowego, licznego pokolenia Polaków.
Istotną rolę w przygotowaniu bazy powstańczej odegrało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, którego głównym zadaniem było krzewienie tężyzny fizycznej, przede wszystkim przez ćwiczenia lekkoatletyczne i gry zespołowe. Następnie zaczęło ono prowadzić szkolenia na wzór wojskowy i stało się organizacją paramilitarną, potajemnie przygotowującą swych członków do służby w armii. W rezultacie młodzi chłopcy najpierw należeli do skautingu, potem przechodzili do „Sokoła”, a stamtąd do wojska, ale jako już ukształtowani polscy patrioci, gotowi w razie sprzyjających okoliczności do walki zbrojnej o niepodległość. W takich warunkach dorastali przyszli powstańcy wielkopolscy, kawalerowie Virtuti Militari.
Przywódcy Powstania Wielkopolskiego już pierwszego dnia, 27 grudnia, przez gońców z Poznania przekazali na prowincję hasło „Nie należy dłużej czekać”, co natychmiast uruchomiło działania polskiej społeczności. Spontaniczne wystąpienia powstańców przyczyniły się do odzyskania wolności przez Kórnik (27 grudnia), Anastazewo, Buk, Gniezno, Opalenicę, Pleszew, Pniewy, Szamotuły, Środę, Trzemeszno, Wrześnię (28 grudnia), Gostyń, Grodzisk, Kłecko, Powidz, Szydłowiec, Wielichowo, Witkowo (29 grudnia), Gołańcz, Janowiec, Łopienno, Damasławek, Śrem, Wągrowiec, Wronki (30 grudnia), Kcynię, Kościan, Koźmin, Oborniki, Odolanów, Ostrów, Rogoźno, Wójcin (31 grudnia), Jarocin, Krotoszyn, Mogilno, Nakło, Ostrzeszów, Żnin (1 stycznia), Lwówek, Mieścisko, Strzelno, Szubin, Wysoką koło Nakła (2 stycznia), Budzyń, Kobylin, Kruszwicę, Nowy Tomyśl, Rakoniewice, Wronawy koło Strzelna (3 stycznia), Barcin, Janikowo, Ryczywół koło Rogoźna (4 stycznia), Czarnków (5 stycznia), poznańską Ławicę (6 stycznia). Te sukcesy to wynik m.in. współdziałania naczelnego dowódcy Powstania Wielkopolskiego majora Stanisława Taczaka i księdza Stanisława Adamskiego, patrona Związku Spółek Zarobkowych i Gospodarczych i zarazem Komisarza Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu.
Wielkopolanie brali udział w obronie Lwowa, walkach na froncie południowym i odegrali bardzo ważną rolę w polskim zwycięstwie pod Warszawą, które odmieniło losy wojny. W ciągu ośmiu dni natarcia w ofensywie znad Wieprza żołnierze 14. Wielkopolskiej Dywizji Piechoty pokonali 250 km, zdobyli 25 dział, 60 karabinów maszynowych, 300 wozów taborów, niemal 700 koni i tysiąc karabinów. 28 sierpnia 1920 roku w Jeziorkach pod Łomżą krzyże Virtuti Militari za męstwo i postawę otrzymali pierwsi ułani 15. Pułku Ułanów Poznańskich, a 6 grudnia 1920 roku na polach pod Zelwą Józef Piłsudski udekorował Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari sztandary wszystkich pułków piechoty 14. Dywizji Piechoty i trąbkę honorową pułku
artylerii polowej. Po wybuchu II wojny światowej Powstańcy Wielkopolscy byli poszukiwani i mordowani przez Niemców za udział w powstaniu, a przez Rosjan – za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Na Cmentarzach Wojennych w Katyniu, Miednoje i Charkowie spoczywa 238 Powstańców Wielkopolski, w tym 24 kawalerów Virtuti Militari.
W imieniu wszystkich członków Stowarzyszenia Katyń w Poznaniu dziękuję Panu Marszałkowi Województwa Wielkopolskiego Markowi Wożniakowi za przejęcie budowy Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Wierzymy, że powstanie tam sala Powstańców Wielkopolskich ofiar ludobójstwa katyńskiego. Szanowni Państwo, wojna na Ukrainie pokazuje, jak ważne jest morale społeczeństwa, a szczególnie młodego pokolenia. Musimy dzisiaj odbudować w Poznaniu te wartości, którymi kierowali się Powstańcy Wielkopolscy. Jednym z elementów odbudowy patriotycznego myślenia i działania jest
szacunek dla polskiej flagi.
Zwracam się do Prezydenta Miasta Poznania, w imieniu członków poznańskiej rodziny katyńskiej, aby przy następujących pomnikach przez cały rok, w dzień i nocy, powiewała polska biało-czerwona flaga, są to: Pomnik Powstańców Wielkopolskich, Pomnik Ułanów, Pomnik Armii Poznań, Pomnik Katynia i Sybiru, Pomnik Państwa Podziemnego AK, Pomnik 28 czerwca 1956 roku. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy. Dziękuję za uwagę.
Wojciech Bogajewski, Poznań 13.04.2022